Adopcja naszej córki z Indii

„wszystko, czego nigdy nie wiedzieliśmy, czego nie wiedzieliśmy, nauczyliśmy się z przygody, której nie planowaliśmy podjąć”

46 miesięcy temu …

złożyliśmy wniosek o adopcję za pośrednictwem WACAP. Zaskoczyło nas to tak samo jak naszych przyjaciół i rodzinę. To nie był nasz plan. Mieliśmy urodzić jeszcze jedno małe biologiczne dziecko i iść naszą wesołą drogą. Ale nagle uderzyło nas głośno i wyraźnie wezwanie do adopcji z Indii. Jak za to zapłacimy? Ale co z naszymi planami? Pomimo miliona pytań, które płynęły nam przez głowę, wyszliśmy z wiarą i złożyliśmy podanie.

37 miesięcy temu …

przyjęliśmy skierowanie na 16-miesięczną dziewczynkę w Mumbaju z kartoteką medyczną, tak długą jak nasza lista „co jeśli”. Chociaż chciałbym powiedzieć, że to była miłość od pierwszego wejrzenia, a my wiedzieliśmy, że to ona, to tak naprawdę nie było.

przegraliśmy już pojedynek z małą dziewczynką, której akta i twarz zakochaliśmy się tylko po to, aby dowiedzieć się, że to był błąd i nie byliśmy jeszcze uprawnieni do dopasowania. Moje serce wciąż tęskniło za tą pierwszą małą dziewczynką, ale wiedziałam, że nadszedł czas, aby dopasować.

wysłano nam kilka poleceń, które nie spełniały kryteriów naszej rodziny i ostatecznie wybraliśmy naszą córkę, ponieważ jej potrzeby wydawały się mniej przerażające niż inne dziecko wysłane do nas tego dnia. Spędziliśmy wiele godzin wpatrując się w kilka zdjęć, które mieliśmy i starając się poczuć jak najbliżej tej małej dziewczynki na całym świecie. Z czasem cała nasza rodzina nauczyła się kochać nieznajomego i prawie straciła rozum czekając na resztę procesu.

29 miesięcy temu …

nasza córka obchodziła swoje drugie urodziny w sierocińcu w Indiach. Modliłam się miesiącami i miałam nadzieję, że będzie w domu przed urodzinami, ale tak się nie stało i w tym momencie sądy były zamknięte na letnie wakacje. Tego ranka modliłam się głośno i prosiłam, aby Bóg przeniósł góry tego dnia i dał naszej dziewczynie znać, jak bardzo była kochana.

nie spodziewałam się żadnych aktualizacji, bo sądy były zamknięte przez kolejny miesiąc, ale i tak się modliłam. Kilka godzin później otrzymałem e-mail od WACAP z tematem ” zdałeś sąd.”Była naszą córką, a my jej rodzicami! Jaki lepszy prezent urodzinowy dla dziecka niż rodzina na zawsze!

27 miesięcy temu …

pierwszy raz trzymałam córkę. Płakała, odepchnęła mnie i nie chciała na mnie patrzeć, ale to było dla mnie w porządku. Wiedziałem, że jest absolutnie, bez wątpienia, dzieckiem, które było przeznaczone dla mnie. Trzy godziny później, kiedy obudziła się z drzemki, nastąpił ogromny postęp i trzeciego dnia nazwała mnie mamą.

od razu wiedziałem, że inne pliki, które przeglądaliśmy i przegrany mecz, nie były naszymi dziećmi – miały innych rodziców, którzy byli dla nich przeznaczeni. Ale ta mała dziewczynka była nasza, a my jej. Jest najodważniejszą osobą, jaką kiedykolwiek znałem, a jej zdolność do kochania i bycia kochanym jest naprawdę darem.

10 dni później wróciliśmy do domu, do reszty naszej rodziny, a ona w końcu mogła poznać Ojca i dwóch starszych braci. Zajęło jej kilka tygodni, aby rozgrzać się do taty (jestem pewien, że to ze względu na cały personel Kobiecy w jej sierocińcu), ale ona i jej bracia natychmiast zakochali się i jej tata był zauroczony od początku.

teraz, gdy jest w domu ponad dwa lata …

trudno nawet przypomnieć sobie życie przed Ila. Nie zawsze było to łatwe (czasami dalekie od tego), ale tak wiele nauczyliśmy się od naszej słodkiej córeczki i procesu przyprowadzania jej do domu i wplatania jej w naszą rodzinę. Wiele z lekcji, których się nauczyliśmy, nie zostało omówionych w żadnych szkoleniach adopcyjnych, ponieważ są to elementy niematerialne uzyskane tylko z niesamowitego ludzkiego doświadczenia, jakim jest adopcja:

  • nasz plan życia często nie jest najlepszym planem. Skok wiary i wyjście poza pole, które stworzyliśmy dla siebie, to miejsce, w którym dzieją się dobre rzeczy.
  • adopcja nie zawsze wygląda jak film. Proces dopasowywania poleceń nie zawsze musi być magiczny lub boski, ale to jest w porządku. Nigdy nie porównuj uczuć do adoptowanego dziecka z uczuciami do twojego biologicznego dziecka. Jeden nie jest większy od drugiego, ale zdecydowanie się różnią. Podczas gdy jedno jest natychmiastową i fizjologiczną emocją, drugie wymaga czasu i intencji.
  • wszyscy jesteśmy silniejsi niż nam się wydaje. Podczas gdy w Indiach bez mojego męża i w obliczu poważnego zagrożenia medycznego z moją córką, która zabrała mnie do najstraszniejszych izb ratunkowych i prostego tygodnia bez snu, dzika mama niedźwiedź wyszła we mnie; Dowiedziałem się, że mam siłę, o której nie wiedziałem, że istnieje i chęć zrobienia absolutnie wszystkiego, aby pomóc mojej córce, którą dopiero co poznałem.
  • bądź zbyt bezpiecznym i mądrym podróżnikiem. (Coś, czego się nauczyliśmy: to, że taksówkarz mówi, że wie, jak znaleźć adres, nie znaczy, że tak naprawdę wie.
  • rodziny biologiczne mają wspólny rytm, którego możemy nie być świadomi, dopóki nie zostanie zakłócony. Tkanie nowego dziecka z własnym zestawem doświadczeń i programów w rodzinie nie jest naturalne. Wymaga to wielu dodatkowych wyjaśnień i zarysów. Wyjaśnienie i przygotowanie nowego dziecka do każdego wzorca rodzinnego jest niezbędne. Zdaj sobie sprawę z każdego szczegółu życia swojej rodziny i wyjaśnij go nowemu dziecku tak długo, jak to konieczne. To pomaga im czuć się pod kontrolą własnego życia i pomaga im poczuć się jak przypisana część rzeczy, a nie tylko tak, jak są razem na przejażdżkę. Zaufaj mi, różnica w zachowaniu, gdy są one uwzględnione w planowaniu i podejmowaniu decyzji, jest warta dodatkowych kroków.
  • Jet lag jest prawdziwy. Zaakceptuj każdą pomoc, która jest oferowana i poproś o to, co nie jest. Posiłek? Tak, proszę. Czy potrzebuję pomocy w składaniu prania? Oczywiście!
  • nie obowiązkiem rodziców adopcyjnych jest namalowanie obrazu-idealnego obrazu adopcji dla reszty świata. Piękno adopcji często znajduje się w bałaganie i chaosie tego wszystkiego. Brzydkie rzeczy to miejsce, w którym nasze dzieci po raz pierwszy doświadczają bezwarunkowej miłości. Dzielenie się doświadczeniami z prawdziwego życia, nawet najbrzydszymi, to miejsce, w którym nasi przyjaciele i rodzina mogą zobaczyć prawdziwe piękno adopcji.
  • „gadatliwy maluch” nabiera zupełnie innego znaczenia u dzieci, które doświadczyły traumy. Poważnie, spędziliśmy rok bez sekundy ciszy. Pozwól im przez to przebrnąć, ale daj sobie przerwy i znajdź spokojną przestrzeń. Staje się mechanizmem przetrwania w szczególnie gadatliwe dni.
  • depresja po adopcji (PAD) jest zdecydowanie prawdziwa. Ani przez chwilę nie myśl, że ci się nie udaje, ani że ci się nie udaje. Miałam te wszystkie uczucia, pomimo tego, że nasza córka miała wspaniały okres przywiązania. Połącz się z innymi rodzicami adopcyjnymi i podziel się tym, czego doświadczasz. Po prostu słysząc, że ktoś przyznaje, że PAD jest prawdziwy i że nie byłem sam, wszystko dla mnie obróciło. Mam nadzieję, że dla matek i rodziców, którzy zmagają się z tym, znajdziecie uzdrowienie i pewność, wiedząc, że ta faza jest tymczasowa i że absolutnie jesteście do tego przygotowani.
  • superbohaterowie są czasami przebrani za małe niedożywione maluchy i mają moc, aby wywrócić twoje życie do góry nogami i rozwinąć twoje serce w sposób, o którym nigdy nie wiedziałeś.

Dziękuję Sarze i jej rodzinie za podzielenie się swoim doświadczeniem i podróżą.

aby dowiedzieć się więcej o adopcji z Indii za pośrednictwem WACAP, skontaktuj się z nami pod adresem [email protected]

przedruk z bloga WACAP Now: https://wacap.wordpress.com/2018/11/19/an-adventure-we-didnt-plan-adopting-our-daughter-from-india/

o Sarze Stratton: Cameron i Sara Stratton kochają zabawy i zajęty życie w północno-zachodnim Pacyfiku z ich dwóch biologicznych synów (wiek 9 i 5) i adoptowanej córki z Indii (wiek 4). Przypominają sobie, że zmagają się ze zbieraniem funduszy w procesie adopcji, a dziś pracują, aby pomagać innym w tej części ich podróży. Sara założyła i zarządza Ragini Project, sklepem e-commerce 501(c)3, który kupuje ręcznie robiony import bezpośrednio od rzemieślników w krajach rozwijających się na całym świecie, wykorzystując wpływy netto na wsparcie rodzin adopcyjnych i osób pracujących w opiece nad sierotami.